W jednym z najważniejszych katolickich miejsc pielgrzymkowych w Europie doszło do wstrząsającego aktu wandalizmu i profanacji. Słynny posąg Matki Bożej w Medjugorje został oblany czarną farbą oraz pokryty obelżywymi napisami, a w tym samym czasie przy kościele św. Jakuba podpalono zewnętrzny ołtarz. Bośniacka policja ujęła już mężczyznę podejrzanego o ten czyn, którym według lokalnych doniesień okazał się obywatel Polski.
Sanktuarium, mimo zniszczeń, natychmiast przystąpiło do usuwania skutków ataku, zapewniając o dalszej otwartości na wiernych z całego świata.
Skrót artykułu:
-
W Medjugorje doszło do zbezczeszczenia posągu Matki Bożej czarną farbą i obraźliwymi hasłami w języku polskim oraz angielskim.
-
Sprawca dopuścił się również podpalenia zewnętrznego ołtarza przy kościele św. Jakuba i powiesił transparent wymierzony w osoby związane z objawieniami.
-
Lokalne służby przy pomocy mieszkańców ujęły uciekającego w stronę granicy z Chorwacją podejrzanego, którym ma być Polak z Krakowa.
-
Parafia w Medjugorje błyskawicznie rozpoczęła sprzątanie uszkodzonych miejsc, podkreślając, że program modlitewny odbywa się bez zmian.
Profanacja figury Maryi i podpalenie ołtarza
Sanktuarium w bośniackim Medjugorje stało się celem bezczelnego ataku wymierzonego w uczucia religijne milionów katolików. Miejscowy posąg Matki Bożej został zniszczony za pomocą czarnej farby oraz wulgarnych napisów. Na figurze pozostawiono m.in. hasło „diabeł w spódnicy” sporządzone w języku polskim i angielskim.
To jednak nie jedyny akt agresji, do jakiego doszło w tym sacred miejscu. W bezpośrednim sąsiedztwie zewnętrznego ołtarza kościoła św. Jakuba podłożono ogień, a na ogrodzeniu zawieszono baner z imionami świadków objawień maryjnych. Napis: „Ivanka, Mirjana, Milka, Vicka, Ivan, Jakov – to oszuści, mam dowody” zawierał również cytat z Księgi Jeremiasza odnoszący się do fałszywych proroków.
Udana obława i zatrzymanie podejrzanego
Na miejsce incydentu natychmiast skierowano patrole policji. Kluczowe dla ujęcia sprawcy okazały się nagrania z monitoringu ze stacji benzynowej w rejonie miejscowości Ljubuszki, które szybko opublikowano w mediach. Na ich podstawie śledczy wytypowali rysopis mężczyzny poruszającego się z plecakiem.
Jak wynika z nieoficjalnych doniesień, podejrzany został odnaleziony w miejscowości Cerno dzięki czujności lokalnych mieszkańców, którzy zatrzymali go i przekazali funkcjonariuszom. Do formalnego ujęcia doszło w pobliżu granicy z Chorwacją. Z doniesień portalu Klix wynika, że zatrzymany dewastator to pochodzący z Krakowa obywatel Polski. Informacja o jego narodowości czeka na oficjalne potwierdzenie przez tamtejsze ministerstwo spraw wewnętrznych.
Odpowiedź parafii: Modlitwa trwa bez przeszkód
Przedstawiciele kancelarii parafialnej w Medjugorje jednoznacznie określili zdarzenia mianem wandalizmu. Mimo doznanych szkód, w sanktuarium natychmiast podjęto prace naprawcze i porządkowe, by jak najszybciej przywrócić uszkodzonym miejscom należyty stan.
W specjalnym komunikacie ogłoszono, że miejsca kultu pozostają otwarte dla wszystkich przybywających pielgrzymów, a zaplanowany program modlitewny realizowany jest bez jakichkolwiek zakłóceń. Przypomnijmy, że Medjugorje jest jednym z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych w tej części świata, a we wrześniu 2024 roku Watykan oficjalnie zatwierdził możliwość sprawowania tam publicznego kultu.





