Czy obecny trójpodział władzy w Polsce stał się fikcją, która krępuje rozwój kraju? Marek Jakubiak kreśli odważną wizję nowej architektury państwa, w której Prezydent staje się rzeczywistym gwarantem bezpieczeństwa, a Premier sprawnym zarządcą gospodarki. W dobie narastających zagrożeń zewnętrznych, poseł postuluje odejście od obecnego modelu na rzecz systemu półprezydenckiego. Dowiedz się, dlaczego zdaniem przedsiębiorcy w Sejmie, Polska musi zostać sformatowana jak nowoczesna, sprawnie działająca korporacja.
Skrót artykułu:
-
Postulat wprowadzenia silnego systemu prezydenckiego opartego na najmocniejszym mandacie społecznym.
-
Przekazanie pod bezpośrednią kontrolę głowy państwa resortów obrony i spraw zagranicznych.
-
Definicja Premiera jako „prezesa spółki Rzeczpospolita”, odpowiedzialnego wyłącznie za sferę gospodarczą.
-
Krytyka obecnego systemu, w którym ustawy powstają w ministerstwach, a nie w parlamencie.
Nowy podział kompetencji
Marek Jakubiak uważa, że obecny paraliż decyzyjny wynika z rozmycia odpowiedzialności. Jego propozycja zakłada jasne rozdzielenie ról: Prezydent zajmuje się „zewnętrznym parasolem ochrony” – wojskiem i dyplomacją, podczas gdy rząd skupia się na budowaniu bogactwa obywateli. Taki podział miałby zakończyć nieustanne konflikty o kompetencje między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera.
Rząd jako władza wykonawcza, nie ustawodawcza
Poseł zwraca uwagę na patologię, polegającą na tym, że prawo w Polsce tworzą urzędnicy ministerialni, a posłowie stają się jedynie „maszynkami do głosowania”. W wizji Jakubiaka, to Sejm, Prezydent i obywatele powinni mieć wyłączne prawo do inicjatywy ustawodawczej. Administracja rządowa ma być od tego, by te prawa skutecznie wdrażać w życie, a nie je projektować pod własne potrzeby.
Efektywność ponad ideologię
Skupienie Premiera na gospodarce ma nadać Polsce dynamikę rozwoju, której brakuje w obecnym, upolitycznionym modelu zarządzania. Jakubiak, jako praktyk biznesu, podkreśla, że państwo powinno być zarządzane przez pryzmat wyników i dobrobytu, a nie partyjnych interesów. Taka zmiana ustrojowa wymagałaby jednak uchwalenia nowej Konstytucji, o co apeluje środowisko prezydenckie.
„Premier rządu polskiego powinien być prezesem spółki Rzeczpospolita i on się powinien zajmować tylko i wyłącznie sprawami gospodarczymi. On powinien zarządzać tym gigantycznym przedsiębiorstwem, jakim jest państwo polskie. Natomiast co do prezydenta to prezydent powinien w ręku mieć Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Spraw Zagranicznych.”






